To może mój post chociaż po części rozwieje wasze wątpliwości. Ponad miesiąc temu przeszłam z Yasminelle na Yaz. Teraz jestem już w trakcie 2 opakowania. Też na poczatku miałam wiele wątpliwości, ale moja pani ginekolog uspokajała, że to najnowsze tabletki na rynku i największą zmianą jest brak przerwy w przyjmowaniu tabletek czyli tzw. ciąg. Oczywiście w czasie przyjmowania 4 białych tabletek placebo bardzo sie denerwowałam czy krawawienie wystąpi w tych dniach i w ogóle z tym, że przy yasminellach dostawałam krawanienia dopiero gdzieś w 4-5 dniu przerwy, a tu tylko 4 talbletki! twoche stresu, ale jak sie okazało niepotrzebnie- dostałam krawanienia wieczorem 4 dnia (4 -ostatnia tabletka placebo). Normalnie rozpoczęłam nowy blister a krawaienie trrwało u mnie tyle co normalnie czyli 3 dni... wiec nic sie nie zmienilo a moje obawy okazały się bezpodstawne. Szczerze to nie odczułam jakoś zmieny tabletek, jedynym minusem jaki mogę im przypisać to cena - są droższe od yasminelle o jakieś 10 zł :/ Sama jeszcze nie wiem czy zostane przy Yaz czy wróce do Yasminelle, chociaż podkreślam że jedynym powodem moich wątpliwosci jest cena- za 3 opakowania Yaz mam tak jakby 1 opakowanie Yasminelle "gratis" :/ No to tyle w temacie ode mnie Pozdrawiam:)
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 9513 Skąd: warszawa
Wysłany: 24 Maj 2009, 16:48
dziękujemy za cenne informacje
ja biorę yasminelle i jest mi z nimi bardzo dobrze, więc póki co nie planuję zmiany.
ale dobrze wiedzieć jak z praktycznej strony wygląda branie tabletek 24+4
_________________ i've been told / told you only find it once in a lifetime
so you better hold/ hold on stronger than ever
like it's the last time
przyznam ze tych artykulow nie przeczytalam, ale o tabletkach slyszalam. chodzi o to zeby kobieta nie wypadla z "rytmu" brania, ze niby ten tydzien przerwy sprawia ze potem zapomina brac..
jak dla mnie bajer
a propos krwawienia - gdzies o tym pisalysmy, ze niektorzy lekarze uwazaja ze mozna w ogole brac tabsy bez przerwy i nie miec krwawienia przez kilka miesiecy
ja tam pamietam ze mi bylo dobrze zawsze przez ten tydzien bez hormonow, przynajmniej byla taka swiadomosc ze moj organizm sie oczyszcza.
no właśnie przy tych Cerazette brak krwawienia powoduje dziwny stan.
a co do Yaz ciekawe, nie słyszałam o nich wcześniej
Dość nowa marka pigułek z niską zawartością EE (20 mcg) i obniżoną zawartością levonorgestrelu. Bierze się je bez przerwy i teoretycznie "uwalniają" one w ten sposób od menstruacji. Problem w tym, że jak gdzieś wyczytałam - co prawda regularnego okresu nie ma, ale za to jest ciągłe denerwujące plamienie (ktoś na angielskim forum czekał nawet 6 m-cy ale plamienie nie znikło).
Czy jest ona dostępna w Polsce? 2 lata temu był szum na ten temat w mediach, ale czy coś z tego wynikło?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum