ja biorę 4 opakowanie i czuję się bardzo dobrze. mdłości przeszły <a miałam je praktycznie przy każdych tabsach, a przy jasminelle tylko na początku>, libido wysokie, nie jestem humorzasta <tzn. bywam ale chyba nie od hormonów>, cycochy trochę urosły <ale staniki wszystkie pasują wiec może mi się wydaje tylko>
acha i dziewczęta jeszcze pytanie. czy biorąc tabletki mogę odczuwać normalne symptomy pms'u? wydawało mi się, że nie, bo tabletki stabilizują poziom hormonów.
nie wiem po prostu czy mogę moje wredne zachowanie przed krwawieniem tłumaczyć napięciem
acha i dziewczęta jeszcze pytanie. czy biorąc tabletki mogę odczuwać normalne symptomy pms'u? wydawało mi się, że nie, bo tabletki stabilizują poziom hormonów.
Moim zdaniem możesz, przecież poziom hormonów musi spaść, żeby mogło wystąpić krwawienie.
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 9513 Skąd: warszawa
Wysłany: 16 Styczeń 2010, 11:22
moim zdaniem możesz.
ja przy yasminelle odczuwam normalne wahania hormonów jak w cyklu bez tabletek, tzn. wysypuje mnie zawsze w tym samym czasie, chodzę nabuzowana, albo zapłakana przed okresem
_________________ i've been told / told you only find it once in a lifetime
so you better hold/ hold on stronger than ever
like it's the last time
Heh milusza miałam o to też jakiś czas temu pytać
Ja mam normalne przedokresowe objawy. dużo jem, szczególnie słodyczy, wysyp pryszczy i zmierzła jestem
_________________ Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego.
— Lew Tołstoj
ja przed okresem zalewam się nieustanie łzami bo m. krzywo spojrzy tudzież włosy się nie chciały się ułożyć
Teraz mogę tłumaczyć sobie i innym, że mam po prostu pms
myślę też czy by nie spróbować NR
Pomogła: 2 razy Wiek: 23 Dołączyła: 12 Kwi 2006 Posty: 3236 Skąd: miasto moje
Wysłany: 16 Styczeń 2010, 23:39
wiesz, nie wiesz na co stać Shevę i właściciela fajfusa
mi mój mówił że bez tabletek jestem inna - tak twierdzi, ale co to znaczy to nie potrafi sprecyzować.
ja planuje po zakonczeniu karmienia brać yasminelle. lubiłam je - dobrze sie czulam, miałam libido duze i lubiłam te tabsy, wiec moje nastawienie bylo tym lepsze :]
natomiast moj gin (jeden z kilku) namawia mnie "arbitralnie" na YAZ, ze najlepsze, nowoczesne, dobre, lepiej tolerowane przez organizm. i wykłąd mi dał o nich wtedy gdy tylko napomknęłam o hormonach. aż chciałoby się zapytać: co tak wspaniałego oni panu dali, że aż tak zachwala akurat te tabletki??
_________________ byle się tylko znależć w pozaziemskiej sferze..w snach dotykać gwiazd.
Ale mówiłaś mu, że chcesz wrócić do yasminelle? Bo yaz i yasminelle to przecież ten sam producent.
W Yaz nie podobają mi się te tabletki placebo. Lubie, gdy przez 7 dni nie włącza mi się przypominator w telefonie i nic nie muszę łykać. Na dodatek WYDAJE MI SIĘ, że mój organizm odpoczywa i się regeneruje tak sobie tłumacze
ale przy Yaz praktycznie się nie ma okresu-to duzy plus
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum