Może problem w tym, że ja nie mam nadwagi. Jestem ogólnie szczupła. Mam chude ręcę, nogi, pupe...ale brzunio i boczki
I w tym milusza moim zdaniem tkwi problem. Im mniejsza masa tym ciężej schudnąć. Przy mniejszej masie ciała nawet podczas ćwiczeń spala się mniej kalorii, niestety Poza tym Ty chyba jesteś raczej wysoka, więc ta waga jest w sam raz dla Ciebie zapewne
Ja też tak mam, od początku studiów w zasadzie noszę ten sam rozmiar i mam jeszcze niektóre stare rzeczy, w które wchodzę bez problemu, a parę razy już się odchudzałam, jem podobnie do Ciebie i nijak brzucha i boczków zrzucić nie mogę, a kończyny mam szczupłe raczej i tak to sobie walkę z wiatrakami uskuteczniam
Pomogła: 5 razy Wiek: 24 Dołączyła: 26 Gru 2005 Posty: 13112 Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 23 Luty 2009, 13:32
miluszko jesteś mojego wzrostu chyba, a ja czasy kiedy ważyłam 53-54 kg uważam za moje minimum. czułam się wtedy doskonale w moim ciele, a jak przez chwilkę było mniej to byłam wg mnie za chuda.. Na pewno to są wszystko subiektywne odczucia..
Tłuszczyk jednak najlepiej spalać ćwicząc aerobowo, pilates raczej Ci nic nie da
btw a propos budowy ciała to ja się podbudowałam jak zwykle Scarlett Johanson oglądając "Kobiety pragną bardziej"
ja wierze, że dieta pomoże - tzn dieta jak dieta - zdrowe odżywianie - przynajmniej ureguluje przemianę materii:) a to już coś:)
Miluszaa a ty to z czego chcesz chudnąć? do ilu kilogramów;P? Wydaje mi się, że to twoja waga:) Poza tym jesteś osobą w sumie wysoką. Pamiętam jakoś, że Uleńka ma jakoś 168cm a jak Ula z kolei mówi że jesteś wzrostem podobna to waga według mnie jest nawet ciut za mała
Ja to mam jakoś dziwnie... Jestem niska mam 160 cm wzrostu i ważę obecnie 57 kg. Od kilku dni staram się zmienić swój sposób odżywiania na zdrowy:) Mam nadzieję zrzucić jeszcze ze dwa, trzy kg i będę się starala utrzymywać wagę.
Z moich obserwacji wiem, że jak ważę mniej niż 54kg to wyglądam już bardzo chudo... że koleżanki mówią, że bardzo schudłam i żebym dalej nie próbowała nawet.
Mam taką dziwną budowę ciała - drobna, ale jak sobie pofolguję to tyję. Może nie w tempie ekspresowym - tycie wymaga czasu hehe dlatego teraz postanowiłam dbać o to co jem
[ Dodano: 26 Luty 2009, 12:17 ]
i nijak nie mogę schudnąć w biodrach - bardzo trudno mi to ptrzychodzi - a to mój słaby punkt- biodra ;/
Czarek <mój i Imbirka trener osobisty > kazał mi ćwiczyć brzuch gdy już padałam na twarz i po 5 ,,brzuszkach" błagałam zeby mnie puścił do szatni już:ysz: Nie mam kurna czasu na siłkę Chciałabym do Gimnazjonu, ale tam można tylko do 16- z moim planem to odpada zupełnie. Tam gdzie Ula chodzi jest trochę za daleko. Ale ogólnie mam b. mało czasu. Mam za to masę zajęć plus praca no i w-f. Chodzę na basen, ale to nie to samo co siłka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum