oj.... sliedzika to ja bym raczej nie zjadła ... mało kto u mnie w rodzinie jada śledzie, myślę, że gust rybny dziedziczy się genetycznie . oznacza to, że moje dziecię na pewno będzie gustowało w paluszkach rybnych
Stokrotka, Nofret wysłała link z jej przepisami. Z tego co wiem, takiego mintaja możesz na bank zrobić po grecku:-))
bylam u mamy i sledziki pierwsza klasa podala mnie nigdy takie dobre nie wychodza. sproboje tego mintaja zrobic po grecku w takim razie. margolcia cos jest w tych paluszkach rybnych ze tak dobrze smakuja.
a mi jakoś takie paluszki nie smakują, za dużo panieru, za mało ryby, a po usmażeniu jakieś twarde, fakt faktem ze w piekarniku nie robiłam, ale jestem do niech uprzedzona
_________________ "Piękną jestem ja a rycerzem ty z tobą długo chcę i szczęśliwie żyć..."
a smazonych paluszkow rybnych na suchej patelni to nie jadlam jeszcze. magnify jak zrobisz w piekarniku to beda chrupkie. ja kupuje takie co tej panierki jest w sam raz.
Bo jak przy każdym produkcie wszystko zależy od producenta Trzeba kupować sprawdzone żeby to na pewno 100% ryby było bez ości a nie nie wiadomo co i żeby panierka smaczna była. Nie wszystkie też się do piekarnika nadają. Na suchej patelni raz smażyłam i mi się przypaliły Teraz już tylko złote w piekarniku robię i mojej rodzinie akurat smakują. Tylko my raczej rybni jesteśmy
Ja bardzo lubię ryby, a najbardziej wędzone. Ryba ma to do tego, że jak jest źle przyrządzona to można narobić sobie uprzedzenia do niej... Wigilijny karp, łosoś, fladra - pychoty.Ryba po grecku owszem, szczególnie robiona przez moją mamę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum